Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Wywiad z Marcinem Tyburczy „Żyłem kłamstwem”.

FOT. Anna Leśniewska

FOT. Anna Leśniewska

Marcin Tyburczy pochodzi z Sanoka. Były narkoman,
alkoholik. Obecnie członek –terapeuta
Stowarzyszenia Pomocy „Arka Noego”.


ANNA LEŚNIEWSKA: Jakim człowiekiem pan był, zanim
wstąpił pan na dobrą drogę?

MARCIN TYBURCZY: Byłem uzależniony od narkotyków i alkoholu. Żyłem kłamstwem
a przez to wchodziłem w uzależnienia. Poprzez to, że jako dziecko czułem się niekochany
i odrzucony w moim sercu narastała nienawiść, która dała upust w krzywdzeniu siebie
i innych. Zamknięty w sobie i na innych, podążałem drogą destrukcji samego siebie do
2 grudnia 2007 roku. Miałem psychozy w skutek brania narkotyków. Leczyłem się w poradni MONAR. Chciałem odebrać sobie życie.


Proszę powiedzieć, kiedy nastąpił przełom?

Przełom nastąpił 2 grudnia 2007. Tamtego dnia, przed próbą odebrania sobie życia zawołałem do Jezusa. Zrobiłem to, bo przypomniał mi się człowiek, którego poznałem jako młody chłopak. Był to wieloletni więzień, który powiedział mi, że w czasie odsiadywania wyroku spotkał osobiście Jezusa, który uwolnił go. Gdy przypomniał mi się ten człowiek, z braku jakichkolwiek innych możliwości (terapia, psycholog, psychiatra, lekarz, ludzie dobrej woli, ja sam zawiodłem) zawołałem do Pana Jezusa –‘ Jeżeli jesteś naprawdę uwolnij mnie’. On mnie uwolnił w jedną chwilę. Przestałem mieć głód narkotykowy, przestałem brać narkotyki, pić alkohol, palić papierosy i przeklinać. Pan Jezus pierwszy raz wlał w moje serce miłość, której nigdy nie doświadczyłem.

FOT. Anna Leśniewska

FOT. Anna Leśniewska

Życie jest pełne pokus, jak pan sobie z tym radzi?

Żyję według tego, co uczy Pan Jezus. Jestem wolny, więc nie ciągnie mnie to „zło”. Zdaję sobie sprawę ,że dla mnie nie ma możliwości powrotu. Jeżeli wrócę do złego życia szybko zginę. Codzienne czytanie Biblii i modlitwa, obecność Pana Jezusa w moim życiu, buduje moją wiarę w Niego przez co idę obok pokus i widząc co one ze sobą niosą. Mam pasję, by docierać do ludzi, by być autentycznym w tym, co im opowiadam o swoim życiu.

Jest pan członkiem Stowarzyszenia Pomocy ‘Arka Noego’ . Co chce pan przekazać młodym ludziom, którzy zbłądzili?

Mam pragnienie, aby Ci, którzy wchodzą w błędne drogi poznali prawdę. Pan Jezus mówi:” Poznacie prawdę a prawda Was wyswobodzi.” Prawda uwalnia i wiem, że zastosowana przez człowieka czyni w Jego życiu potężne zmiany. Tą prawdą jest Pan Jezus. Staram pokazać się innym, że można żyć inaczej – nie pić, nie palić, nie brać a przy tym być bardzo szczęśliwym, radosnym i mieć pokój w sercu i nadzieję. Każdy z nas ma tylko jedno życie, które może stać się wspaniałym darem dla innych. Nie potrzeba marnować swojego życia, bo każdy z nas jest cenny i wartościowy. Nie ma złych ludzi, są okłamani. Nie musisz wierzyć w kłamstwo – żyj prawdą.

Czy wierzy pan, że każdego człowieka można naprowadzić na właściwą drogę?

Tak, wierzę, że każdy z nas pragnie normalnego, szczęśliwego życia. Wierzę w to, że jest to dostępne dla każdego z nas. Wystarczy chcieć i podejmować właściwe decyzje. Każdy jest stworzony na obraz Boga a co za tym idzie, każdy jest przeznaczony do tego, by poznać prawdę i nią żyć.

Czy jest coś czego obawia się pan w teraźniejszym życiu?

Obawiam się, że nie zdążę dotrzeć do wszystkich, którzy potrzebują pomocy, że ludzie marnują sobie życie tak szybko, że nie nadążam docierać właśnie do tych, którzy najbardziej potrzebują w danej chwili wsparcia.

FOT. Anna Leśniewska

FOT. Anna Leśniewska

Gdyby mógł pan cofnąć czas, co by pan zmienił?

Uwierzył bym od razu. Jeżeli mógłbym zmienić coś, to tylko to – wierzyć Panu Jezusowi dużo mocniej i dużo szybciej. To jak człowiek wierzy tak postępuje. Więc jeżeli szybciej bym uwierzył to bym nie robił złych rzeczy.

Czego mogę panu życzyć?

Myślę ,że głównie to, żebym mocniej wierzył w Pana Jezusa i wytrwał w tej wierze do ostatniego dnia oraz szerszych możliwości w docieraniu do ludzi i jeszcze większych sił do tego.

Życzę więc panu tego i dziękuję za interesującą rozmowę.

Ja również dziękuję.

Anna Leśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *